Z „Podróży za jeden uśmiech” dowiedzą się, w jakich czasach dorastali ich rodzice, a może i dziadkowie. Poza tym to przede wszystkim znakomita książka. Napisana świetnym językiem, z dynamiczną akcją, pełna ciekawych wydarzeń i interesujących dialogów oraz, co ważne, od początku do końca zaplanowana i przemyślana.
Długa podróż z południa na północ krajuFacebook: https://www.facebook.com/p24kns/ Twitter: https://twitter.com/flidrzynskiInstagram: https://www.instag
Podróż za jeden uśmiech odc. 4 – Grzybobranie. Publication date 1972-01-09 Topics Podróż za jeden uśmiech Language Polish. Poldek z Dudusiem uczestniczą w
filmy • Stawka większa niż życie ( 1967 )• Podróż za jeden uśmiech ( 1972 )• Co mi zrobisz , jak mnie złapiesz Zygmunt Kęstowicz Zapalniczka • 1971 : Trochę nadziei • 1972 : Podróż za jeden uśmiech • 1973 : Die Schlüssel • 1974 : Karino •
Podróż Za Jeden Uśmiech (DVD) ⏩ - już od 15,37 zł recenzje i opinie, porównanie cen w 7 sklepach ⏩ Zobacz najlepsze Akcji, Animowane, Familijne, Komedie, Kryminały, Przygodowe, Sensacyjne, Westerny,
Poldek z Dudusiem uczestniczą w grzybobraniu, aby zarobić trochę pieniędzy na dalszą podróż. W pobliskiej leśniczówce chłopcy poznają tajemniczą ciocię Ulę, wróżącą z kart. Odtwórz. 1970Polska29mSezon 1, odc. 4 – Grzybobranie. Poldek z Dudusiem uczestniczą w grzybobraniu, aby zarobić trochę pieniędzy na dalszą podróż.
OhdOrlu. PORADNIKSKLEP Zaloguj się | Zarejestruj się
Któż nie marzy o wspaniałych wakacjach, pełnych przygód i nieprawdopodobnych wydarzeń, o których później będzie można opowiadać w szkole?!Przypadek zrządził, że prymus Duduś i jego kuzyn Poldek (całkiem nie-prymus) przeżyli takie właśnie wakacje wędrując autostopem…Powieść „Za jeden uśmiech” stała się kanwą filmu pełnometrażowego z niezapomnianą rolą Henryka Gołębiewskiego. Seria: Klub łowców przygódAutor: Adam BahdajIlość stron: 212Wydawnictwo: LiteraturaNumer ISBN: 978-83-7672-180-4Data wydania: 2015-08-11 Opis Informacje dodatkowe Opinie (0) Któż nie marzy o wspaniałych wakacjach, pełnych przygód i nieprawdopodobnych wydarzeń, o których później będzie można opowiadać w szkole?!Przypadek zrządził, że prymus Duduś i jego kuzyn Poldek (całkiem nie-prymus) przeżyli takie właśnie wakacje wędrując autostopem…Powieść „Za jeden uśmiech” stała się kanwą filmu pełnometrażowego z niezapomnianą rolą Henryka Gołębiewskiego.
OPIS Któż nie marzy o wspaniałych wakacjach, pełnych przygód i nieprawdopodobnych wydarzeń, o których później będzie można opowiadać w szkole?! Przypadek zrządził, że prymus Duduś i jego kuzyn Poldek (całkiem nie-prymus) przeżyli takie właśnie wakacje wędrując autostopem…
Źródło: Piotr K. Piotrowski "Kultowe seriale" + internet - posłuchaj motywu muzycznego serialu Poznajcie najpierw Dudusia Fąferskiego, mojego ciotecznego brata — pożal się Boże. Wierzcie mi, gdyby to ode mnie zależało, Duduś nigdy nie byłby moim ciotecznym bratem ani nawet dalekim kuzynem. Ale cóż, jest synem mojej rodzonej ciotki, więc przepadło. Tak mnie los skarał. Najwięcej cierpię z tego powodu w szkole. Chodzimy bowiem do jednej klasy, a gdy tylko coś przeskrobię, zaraz słyszę kazanie: "Jesteś nie przygotowany, jesteś leń, bierz przykład z ciotecznego brata". Albo: „Duduś wczoraj dostał piątkę z fizyki, a ty co?" I tak Duduś Fąferski prześladuje mnie od pierwszej klasy.... (fragment książki Adama Bahdaja "Podróż za jeden uśmiech") Serial "Podróż za jeden uśmiech" zadebiutował, pomimo jego treści, zimą 9 stycznia 1972 roku. Na motywach książki Adama Bahdaja pod tym samym tytułem opowiada o podróży Poldka i jego kuzyna Dudusia na Hel do swoich matek wypoczywających nad morzem. Wskutek małego zamieszania zamiast jechać pociągiem decydują się pojehać z Krakowa na Hel autostopem. Niestety, to nie koniec kłopotów. Jednym z dużych kłopotów jest Duduś i jego wielkich rozmiarów walizka ale od czego ma się takiego przedsiębiorczego kuzyna jakim jest Poldek, który zawsze znajdzie jakieś wyjście z kłopotliwej sytuacji. Podczas podróży Duduś i Poldek poznają interesujących ludzi oraz docierają do ciekawych miejsc. Co ciekawe doświadczenia wyniesione z podróży zmieniają ich charaktery a zwłaszcza mamisynkowatego Dudusia. Prawdziwym impulsem do napisania książki "Podróż za jeden uśmiech" była podróż autostopem Marka Bahdaja - syna autora książki. Po powrocie do domu opowiedział on o tym swemu ojcu a tamten przelał te przygody na papier. Przygody chłopców w serialu są znacznie dłuższe od tych w książce bowiem w serialu wyruszają oni z Krakowa na Hel a w książce z Warszawy do Międzywodzia. Reżyser, Stanisław Jędryka tak bowiem tłumaczy tą zmianę "Chcieliśmy pokazać więcej Polski z pięknym Kazimierzem Dolnym włącznie". Ojciec: No mogę chyba wiedzieć, jakie stopnie ma mój syn, nie? Poldek: Symetryczne. Ojciec: Jak to: symetryczne? Poldek: No tak: w środku piątka, a po bokach trójki. Ojciec: Same tróje?! Poldek: Nie! Jedna piątka – ze śpiewu! Ojciec: I tobie się jeszcze chciało śpiewać! Źródło: odcinek 1, Pechowy dzień Zdjęcia do serialu rozpoczęły się 26 lipca a skończyły się w pierwszych dniach października 1971 roku. Serial ten jest popisem duetu Henryk Gołębiewski - Filip Łobodziński. Poznali się oni na planie filmu "Abel, twój brat" a na planie Podróży i pod okiem reżysera stworzyli niezapomniany duet. Po skończonych zdjęciach chłopcy przez kilka, kilkanaście lat opowiadali później mediom o "niezapomnianej przygodzie". Prawda była zupełnie inna o czym odważył się opowiedzieć Filip Łobodziński by zamknąć temat związany z tym serialem. Dla niego rola Dudusia dała mu wprawdzie popularność ale stała się również i przekleństwem bowiem musiał znosić słowo "Duduś" wykrzykiwane w jego stronę oraz pytania "A gdzie walizka?". Na dodatek podczas kręcenia serialu miał również problemy w szkole (serial był kręcony do października) gdzie nauczyciele patrzyli na niego krzywo a i materiału do nauki nazbierało się przez ten czas co nie miara. Jako ciekawostkę mogę dodać iż Filip Łobodziński pierwszy raz zetknął się z opowieścią "Podróż za jeden uśmiech" na planie filmu "Abel, twój brat". Nie wiedział, iż wkrótce - dwa lata później - będzie jednym z głównych bohaterów powieści. Nie inaczej było również z powieścią "Stawiam na Tolka Banana", którą przeczytał będąc na planie "Podróży za jeden uśmiech". I co? W rok później, reżyser Jędryka zaprosił go do serialu na podstawie książki, którą przeczytał. To chyba jakiś omen :) W serialu mamy też i do czynienia z pewną wizją przyszłości scenarzysty (bądź reżysera) bowiem w odcinku drugim z ust chłopców padają takie słowa: Poldek: Stary, a czy ty nie masz czasem w kieszeni telefonu bez drutu? Duduś: Tylko nie fantazjuj, błagam! Kto by pomyślał że za dwie dekady te słowa staną się prorocze. Ciekaw jestem jaki słów by dzisiaj użyli? :) A wracając do planu filmowego to też nie było tak różowo. Filip Łobodziński w wywiadzie dla Nesweek'a z 2010 roku tak mówi: "Słowa widzów o 'kultowym filmie', o 'kapitalnych przygodach' budzą we mnie niekłamaną zazdrość. Oni mają swoje przeżycie pokoleniowe, mogą komentować sceny albo parodiować bohaterów. A ja? Jak tu się przejąć tym, że chłopc zostają zamknięci w samochodzie chłodni, skoro pamiętam z tego samochodu tylko smród? Jak emocjonować się rzekomym spotkaniem z dzikiem w lesie, skoro pamiętam, że tego dnia aprowizacja na planie sprowadzała się do nieświeżej maślanki i strasznie tłustych serdelków? Jak śmiać się z Dudusia udającego Anglika przed wieśniaczką, skoro bardziej śmieszą mnie nasze zasznurowane usta, by nie wydobywała się z nich para? Tego dnia był mróz, a mieliśmy udawać, że jest upalny czerwiec(...). Powtarzane w nieskończoność duble, czekanie na słońce (bo z jakichś powodów nie przewidziano dnia pochmurnego), nerwy na planie przeradzające się czasem w istne burze z piorunami - to była codzienność mojej filmowej przygody. Mordegą byłogranie w garniturku, który w upalne dni stawał się dodatkową torturą - gruba wełna zmieszana z włóknem sztucznym, do tego koszula non iron i fontaż pod szyją. Na szczęśćie osławiona walizka Dudusia nie była taka ciężka, jak suerowały nasze miny - wnętrze wypełniały dwie, nadmuchane piłki plażowe". Duduś: A co się robi, jak się spotka dzika? Poldek: Daje się na mszę żałobną. Źródło: odcinek 5, Królowa autostopu Serial "Podróż za jeden uśmiech" to popis gry znakomitych aktorów, którzy pojawiają się w epizodach. Mamy tutaj Zygmunta Kęstowicza, kierowcę ciężarówki, który nuci sobie utwór Marka Grechuty, artysty uznawanego w tamtych czasach jedynie w kręgach inteligenckich, mamy też Leszka Herdegena, aktora o niezapomnianym głosie stworzonym do grania charyzmatycznych postaci, niezapomnianego wykonawcy ballady o małym rycerzu w serialu Przygody Pana Michała. W serialu tym pojawia się Edmund Fetting, który jest znany z ballady Deszcze Niespokojne z Czterech Pancernych oraz Nim wstanie dzień z filmu Jerzego Hoffmana Prawo i pięść. Jest też i Jerzy Turek, który wsławił się w tym serialu recytowaniem fragmentów ze sztuk Szekspira. Jest też i rola kobieca czyli Alina Janowska jako Królowa Autostopu. "Bardzo chciałem, żeby Alina Janowska zagrała Królową Autostopu" - wspomina reżyser - "Z duszą na ramieniu poszedłem do niej z tą propozycją. Po przeczytaniu scenariusza stwierdziła, że jest to znakomity materiał na stworzenie postaci. Myślę, że ona miała bardzo dobry wpływ również na to, jak grali chłopcy."Również i ulubieniec reżysera - Ryszard Pietruski pojawia się w ostatnim odcinku serialu. W tymże odcinku pojawia się Bolesław Płotnicki, rekordzista, jeśli chodzi o udział w filmach Jędryki. Z aktorem tym i Poldkiem (Henrykiem Gołębiewskim) związana jest pewna scena, która jest zabawnym ukłonem w stronę widzów którzy oglądali wcześniej "Wakacje z duchami". Przyjrzyjmy się tej scenie poniżej ... prawda że zabawna ? :) W jednym z epizodów wystąpiła piękna Czeszka. Stało się to zupełnie przypadkowo. Kiedy ekipa kręciłą scenę na stacji benzynowej (odcinek "Babciu! Ratunku!), podjechała wspaniała limuzyna z piękną dziewczyną i... synem premiera Piotra Jaroszewicza w środku. Ową piękną dziwczyną była towarzyszka Andrzeja Jaroszewiza - czeszka. Syn ówczesnego VIP-a użyczył swojej dziewczyny i samochodu na potrzeby filmu. Na chwilę włąśicielem tych luksusowych dóbr stał się aktor Mieczysław tego na ekranie w epizodach pojawili się: Jolanta Zykun, Jan Machulski, Jerzy Cnota, Marzena Trybała, Edward Dymek, Tadeusz Pluciński, Aleksandra Zawieruszanka, Henryk Bąk, Kazimierz Brusikiewicz, Lidia Korsakówna, Joanna Duchnowska. Z montażu siedmiu odcinków, rok później powstał półtoragodzinny film kinowy. W filmie tym nie wykorzystano jedynie serialowego odcinka szóstego zatytułowanego "Polowanie na kapelusz", który był oparty na motywach innej książki Adama Bahdaja a mianowicie "Kapelusz za sto tysięcy". Na zakończenie jeden cytat ze wpisów, który znalazłem na filmwebie, którego autorem (a może autorką) jest emmeline37 "jestem kompletnie nie z tamtej epoki, ale uwielbiam ten serial. Bo czego chcieć więcej? Jest lato, fajni bohaterowie, śmieszne przygody i nieopisany klimat ;) Do tej pory marzę o takiej podróży autostopem". Czyż to nie jest fajna rekomendacja by obejrzeć ten serial i przeżyć niesamowite przygody z bohaterami? Serdecznie zapraszam do sięgnięcia po ten tytuł (zarówno do książki jak i do serialu).
Temat: podróż za 'jeden uśmiech' witam przeglądając tematy grupy 'podróże' zauważyłem,że podróżnicy dzielą się na tych których stac, i resztę.... musze przyznac,ze zaliczam się do tej drugiej grupy i gdy czytam że przelot do Indii to np. 1000EURO to dla mnie koniec tematu, chociaż kraj godzien odwiedzenia (jak wiele innych),to nikomu nie poleciłbym tam mieszkac. Ja po 2 tygodniach marzyłem powrocie do kraju np. o polskich cudownych drogach:)) Wracając do tematu, chciałbym, ażeby wspaniali podróżnicy przedstawili mi i myślę innym pomysł na wczasy np. za 1000zł I prosiłbym o nie promowanie last minute, gdyż należe do wybrednych klientów. Tomek Temat: podróż za 'jeden uśmiech' 1000 złotych to ma być jak rozumiem cała kwota jaką zamierzamy przeznaczyć na wyjazd (a więc podróż, zakwaterowanie, wyżywienie, atrakcje turystyczne oraz wszelkie inne wydatki) oto kilka moich propozycji (część sprawdzona osobiście) najtansza opcja to auto-stop. tym sposobem można sobie bez problemu pojeździć po Europie Zachodniej (zwłaszcza Niemcy, Holandia, Belgia) oraz Środkowej (podobno na Węgrzech jest bardzo łatwo), chociaż znam ludzi którzy pojechali stopem do Izmiru w Turcji. Podróż za free, trzeba sobie skombinowac noclegi. Można np. zabrać namiot, ale najlepiej nocowac u znajomych :) Jeśli takowych brak w kraju podróży to trzeba sobie ichznaleźć poprzez serwisy w rodzaju hospitality club albo couch surfing - przy odrobinie szczęścia, może nawet nakarmią :) drugi pomysł to oczywiście promocje w tanich liniach lotniczych. Np kupujemy bilet Kraków-Rzym-Kraków za 300 złotych, rezerwujemy hostel za 15-20 euro (ze śniadaniem) i biegamy po Wiecznym Mieście. 1000 złotych powinno starczyć na przelot, 4 noclegi i jakieś niewyszukane jedzenie. oczywiście można tez pokombinować z noclegami z hopsitality club kolejny pomysł - wypad za miedzę, np. Ukraina, Słowacja, Czechy, Kraje Bałtyckie albo Berlin. koszty podróży bardzo niskie (trzeba pamiętać, żeby nie kupować biletów międzynarodowych, tylko do granicy i od granicy), koszty noclegów i wyżywienia także (nawet Berlin jest relatywnie tani w porównaniu z innymi dużymi miastami w Europie), a ilość miejsc do zobaczenia spora. plus możliwość uzupełnienia zapasów w przypadku Czech, Słowacji czy Ukrainy :) Dla tych poniżej 35 roku życia - AEGEE Summer Universities: 90 letnich obozów w całej Europie. Międzynarodowe towarzystwo, można podszkolić angielski i zawrzeć znajomości (potem się mogą przydać w tanim podróżowaniu ;) Koszty od 120 do 180 Euro + koszt dojazdu za 2 tygodnie. info na niestety w tym roku już może być problem żeby się załapać i jeszcze mógłbym tak dłuuuugo wymieniać...Kto powiedział, że podróżowanie musi być drogie?Marek Urban edytował(a) ten post dnia o godzinie 17:01 Temat: podróż za 'jeden uśmiech' hmmm...może powinienem poszukać pracy w branży turystycznej... Temat: podróż za 'jeden uśmiech' branża turystyczna daje duże szanse, zwłaszcza że zmienia się orientacja ludzka.... apropo powyższych propozycji, ja przychylam się do opcji auto-stop, ona jest ciekawa dla niemających cash-u... 10 lat temu za czasów ciemnoty dotarłem tą metodą do stambułu... a przejazd wówczas przez rumunie i bułgarie równał się z cudem... Polecam zwłaszcza studentom... Interesowała by mnie metoda na fajny wyjazd do skandynawii, fiordy co prawda widziałem, ale chciałbym spędzić np. 2 tygodnie np w norwegii...? może na taki wyjazd da ktoś fajny przepis.. Temat: podróż za 'jeden uśmiech' za 1000-1300zł w zeszłe wakacje spędziłem ze znajomym 9 dni za wschodnią granicą zwiedzając Kijów (2 dni), Moskwę (3 dni), St Petersburg (2 dni) i Rygę (1 dzień). Generalnie noclegi w pociągach by nie tracić czasu (pociągi jeżdżą 12h) i u babuszek. W Moskwie był problem z babuszkami, tj na 3 dworcach ich nie było ;) w akademikach tez nie mogliśmy nocować i ostatecznie znaleźliśmy hen daleko motel przy wieży Ostankino za 900 rubli od nocy chyba. Było bosko :) A na Norwegię ostrze sobie zęby w tym roku, ale raczej zimą dopiero. Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Paweł N.: za 1000-1300zł w zeszłe wakacje spędziłem ze znajomym 9 dni za wschodnią granicą zwiedzając Kijów (2 dni), Moskwę (3 dni), St Petersburg (2 dni) i Rygę (1 dzień). Generalnie noclegi w pociągach by nie tracić czasu (pociągi jeżdżą 12h) i u babuszek. W Moskwie był problem z babuszkami, tj na 3 dworcach ich nie było ;) w akademikach tez nie mogliśmy nocować i ostatecznie znaleźliśmy hen daleko motel przy wieży Ostankino za 900 rubli od nocy chyba. Było bosko :) A na Norwegię ostrze sobie zęby w tym roku, ale raczej zimą dopiero. Z tym wschodem to chyba ciagle ciekawe przeżycie, nie tam jakaś nudna francja, czy inne pospolite zachodnie państwo... Norwegię polecam, ale nie zimą, bo w północnej części to można sobie co nieco odmrozić. Ja widziałem fiordy w październiku i wyglądały bajecznie, ale już robiło się chłodno.. konto usunięte Temat: podróż za 'jeden uśmiech' 1000 pln na osobe? Mam dwie propozycje: 1. Splyw na Mazurach po Czarnej Hanczy. Cena 1000 nawet na dwie osoby moze sie okazac wystarczajaca. Ja troche po swiecie jezdzilem (zapraszam na strone www), ale naprawde Mazury byly dla mnie baaaardzo wyjatkowym miejscem. Teraz mam szczescie pracowac w miedzynarodowym zespole i tym, ktorzy pytaja sie o wakacje w Polsce polecam wlasnie Mazury. 2. Swiss ma promocje biletow lotniczych pomiedzy Warszawa a Basel. Mozna wykupic lot w obie strony za minimum 260 pln (najwiecej jest promocji za 366 pln noi sa oczywiscie drozsze). Sugeruje strone . Zanim zakupisz bilet, sprawdz jakie sa warunki przewozu roweru z tym biletem. Potem kup bilet, zapakuj rower do pudla i przylec do Szwajcarii na tydzien pedalowania. Proste? ;) Leszek Andzel Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Leszek A.: 1000 pln na osobe? Mam dwie propozycje: 1. Splyw na Mazurach po Czarnej Hanczy. Cena 1000 nawet na dwie osoby moze sie okazac wystarczajaca. Ja troche po swiecie jezdzilem (zapraszam na strone www), ale naprawde Mazury byly dla mnie baaaardzo wyjatkowym miejscem. Teraz mam szczescie pracowac w miedzynarodowym zespole i tym, ktorzy pytaja sie o wakacje w Polsce polecam wlasnie Mazury. 2. Swiss ma promocje biletow lotniczych pomiedzy Warszawa a Basel. Mozna wykupic lot w obie strony za minimum 260 pln (najwiecej jest promocji za 366 pln noi sa oczywiscie drozsze). Sugeruje strone . Zanim zakupisz bilet, sprawdz jakie sa warunki przewozu roweru z tym biletem. Potem kup bilet, zapakuj rower do pudla i przylec do Szwajcarii na tydzien pedalowania. Proste? ;) Leszek Andzel Witam Rzeczywiście kawałek świata widziałeś, no i zdjęcie pierwsza klasa. Mnie szczególnie zaciekawiła twoja 'przejażdżka' po norwegii.. Czy rzeczywiście norwegia jest taka droga dla turystów???? Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Miesiąc w Maroku ;) dokladnie 1000 PLN kosztował nas miesiąc w maroku dojazd oczywiście stopem do Algeciras potem promik do ceuty i dalej ogien po maroku duza petla po kraju pare dni w gorach (tubkal itd) szybki wspin (todra ) glowne miasta (Tetuan,Szefszawan,Fes,Meknes,Rabat,Casa,Marakesh,Wazzazat,Zagora, Al-Rashidiya,Meknes,Tanger) fajne plaze Al-Jajida i jeszcze troche czesc stopem, czesc busikiem, czesc wynajetymi autami potem analogicznie ceuta prom i stopem do kraju ps. jesli sie zdecydujeszna stopa i pobijesz nasz rekord dojazdu - z Gliwic do Algeciras stopem w 56h10 min to daj znac ;) pozdro Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Wojciech G.: Miesiąc w Maroku ;) dokladnie 1000 PLN kosztował nas miesiąc w maroku dojazd oczywiście stopem do Algeciras potem promik do ceuty i dalej ogien po maroku duza petla po kraju pare dni w gorach (tubkal itd) szybki wspin (todra ) glowne miasta (Tetuan,Szefszawan,Fes,Meknes,Rabat,Casa,Marakesh,Wazzazat,Zagora, Al-Rashidiya,Meknes,Tanger) fajne plaze Al-Jajida i jeszcze troche czesc stopem, czesc busikiem, czesc wynajetymi autami potem analogicznie ceuta prom i stopem do kraju ps. jesli sie zdecydujeszna stopa i pobijesz nasz rekord dojazdu - z Gliwic do Algeciras stopem w 56h10 min to daj znac ;) pozdro wow, fajna trasa :-) napisz jakieś szczegóły - gdzie nocowałeś, co jadłeś itp. może się przydać Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Wojciech G.: Miesiąc w Maroku ;) dokladnie 1000 PLN kosztował nas miesiąc w maroku dojazd oczywiście stopem do Algeciras potem promik do ceuty i dalej ogien po maroku duza petla po kraju pare dni w gorach (tubkal itd) szybki wspin (todra ) glowne miasta (Tetuan,Szefszawan,Fes,Meknes,Rabat,Casa,Marakesh,Wazzazat,Zagora, Al-Rashidiya,Meknes,Tanger) fajne plaze Al-Jajida i jeszcze troche czesc stopem, czesc busikiem, czesc wynajetymi autami potem analogicznie ceuta prom i stopem do kraju ps. jesli sie zdecydujeszna stopa i pobijesz nasz rekord dojazdu - z Gliwic do Algeciras stopem w 56h10 min to daj znac ;) pozdro wow, napisz proszę nieco więcej szczegółów! (taki dej baj dej okrojony ;) ) pzdr. Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Troche mi sie wierzyć nie chce... 1000 na miesiąc w maroku. Tyle to by samo piwo kosztowało, chyba ze mieli ramadan i nie mogliscie kupic??? konto usunięte Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Tomasz C.: Troche mi sie wierzyć nie chce... 1000 na miesiąc w maroku. Tyle to by samo piwo kosztowało, chyba ze mieli ramadan i nie mogliscie kupic??? A dla mnie to nic dziwnego, sama spedzilam kiedys 3 tygodnie za 500 zl. Tez stopem. Tylko moze nie tak egzotycznie. Polskie i Slowackie gory. Pozdrawiam Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Tomasz C.: Troche mi sie wierzyć nie chce... 1000 na miesiąc w maroku. Tyle to by samo piwo kosztowało, chyba ze mieli ramadan i nie mogliscie kupic??? no wiesz - zależy ile kto na piwo zwykle wydaje ;) jestem w stanie uwierzyć. w końcu zwykle najdroższym składnikiem każdej wyprawy jest podróż. Jeśli to się wyeliminuje jadąc stopem, to jest się do przodu co najmniej kilka stów. Sam spędziłem 2,5 tygodnia w Turcji na co wydałem w sumie 1500 złotych. Z tego podróż na trasie Lublin-Berlin-Ankara-Berlin-Lublin kosztowała ok 800 PLN Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Zaprawde powiadam wam bylo to mozliwe bo spalismy w namiocikach z hoteli kozystalismy jedynie w miastach auta byly wypozyczone za 50 euro na dobe a bylo nas 9 osob w kazdym hotelu targowalismy sie godzinami i ceny mielismy o polowe nizsze (duza grupa, niski standard, spanie na dachach) jadlo sie zupki chinskie przywiezione z polski ale lokalnych klimatow jedzeniowych poprobowalismy opis co jak i gdzie wysle za pare dni bo obecnie mam w pracy zapier... zaprawdę powiadam ci Niewierny Tomaszu blogoslawieni którzy uwierzyli i pojechali;) Temat: podróż za 'jeden uśmiech' nie będę się sprzeczał, sam dojechałem do stambułu i wróciłem, co zajęło mi 2 tygodnie, i wydałem 600, ale przy założeniu 100% autostop i zorewy koszt noclegów.. pozdrawiam i czekam na jeszcze bardziej nieprawdopodobne historie... Niewierny Tomasz konto usunięte konto usunięte Dorota S. "Yo creo en mi y en mi manera de decir lo que pienso, Yo ... Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Wierzę że jest to możliwe, ale w krajach arabskich! Zwłaszcza to targowanie, w Tunezji w 4 osoby w taksówce dostaliśmy teatralnych spazmów aby zapłacić mniej nie 400 tylko 250 dinararów choć były to grosze i było nas stać. Chodzi o zasadę, trzeba się targować! Polecam podróże busikami tzw. louchami np. w Tunezji - chyba dystans Sousse do Tunisu zapłaciłam 10 czy 15 dinarów, grosze, grosze. konto usunięte Temat: podróż za 'jeden uśmiech' Tomasz Czyż: Troche mi sie wierzyć nie chce... 1000 na miesiąc w maroku. Tyle to by samo piwo kosztowało, chyba ze mieli ramadan i nie mogliscie kupic??? jesli w ten sposob podchodzisz do podrozowania to sie nie dziwie ze cie nie stac... Podroze to nie tylko piwo i zabawa. jesli chcesz podrozowac tanio to trzeba z czegos zrezygnowac. kiedys na innym forum napisalam dlugi post o tym jak w miare bez wiekszych wysilkow zgromadzic kase na wakacje. zapraszam do lektury :) moze cie zainspiruje ;)
test z lektury podróż za jeden uśmiech