Bajki na dobranoc: Była sobie Baba Jaga. W wiosce na skraju lasu mieszkała sobie dziewczynka. Żyła z rodzicami i rodzeństwem w skromnej chatce. Kiedy dzieci szły spać, mama opowiadała im bajki. Najczęściej prosili o historię o Babie Jadze. Pewnego dnia w wiosce zapanował głód. Również w domu dziewczynki nie było wiele do jedzenia.
Tekst piosenki: Długość utworu: 2:32. Poglądowe wersje zawierają znak wodny. Demo: Zima wcale nie jest zła - Wersja oryginalna z wokalem. 5.00 PLN. Dodaj do koszyka. Zima wcale nie jest zła - Wersja z linią melodyczną. 8.00 PLN.
To zrob tak: w dni aero daj 1600kcla a w dni z pilka 1800kcla, W dzien wolny nie jedz w ogole wegli Ale postaraj sie wyrownac diete bo kalorie sie zgadzaja ale rozklad jet rozny, oczywiscie apteka byc nie musisz ale powiedzmy w ramach tych 25g dla ww i bialka i 10g dla tluszczu powinno sie zgadzac wegli daj w dzien 1800 ok 130g w dzien 1600 ok 90g Bialka zawsze 130g i tluszczu ok 80g w dni
2023.06.03. BABA RUŽA - Strašna i jeziva istinita priča o događaju koji se zbio nakon žetve pšenice leta 1945. godine. taj događaj je Baba Ruži zauvek promenio život. ⚡️⚡️⚡️ Ukoliko vam se dopada ovo što radimo i ukoliko želite da podržite kanal BABA JAGA to možete učiniti tako što ćete kliknuti na link/adresu ispod
English translation: "statues". 15:16 Jan 2, 2012. Polish to English translations [PRO] General / Conversation / Greetings / Letters / children rhymes. Polish term or phrase: baba jaga patrzy. raz, dwa, trzy baba jaga patrzy, nie chodzi mi o tłumaczenie tylko odpowiednik w zabawie. ewalidia. KudoZ activity.
Często wiąże się to z fiaskiem ale w przypadku dzisiejszego filmu wcale tak nie jest. Martwe zło Przebudzenie na szczęście możemy zaliczyć do grona filmów udanych. Nowa odsłona przy budżecie wynoszącym dziewiętnaście milionów dolarów zarobił ponad sto czterdzieści milionów a to sprawia że stał się on niewątpliwym hitem w
g97R. O czym jest ten horror? Gwarantuję, że jedynym, co z niego zapamiętacie, będzie kilka zdań wypowiedzianych przez zjawę w języku polskim. Cała reszta przypomina listę schematów, które reżyser jeden po drugim oczywiście wygląda żałośnie, ale akurat ten jeden element można wybronić. Gdyby film nazwano od takich postaci jak Daayan, Huld albo Muma Pădurii, nikt by się nawet ironicznie nie uśmiechnął. Baba Jaga jest jednak nasza. To my bawiliśmy się na podwórkach w “raz, dwa, trzy, baba jaga patrzy”, to my byliśmy nią straszeni przez babcie, więc wydaje się nam zbyt swojska jak na coś, co powinno przerażać. Świadomy tego dystrybutor prawdopodobnie powinien pozostać przy “Nie pukaj dwa razy”, niemniej tłumaczenie nie jest w tym przypadku aż tak rażące, jak przemienienie Suicide Squad w Legion samobójców. Rażące są natomiast powtórzenia wszelkich gatunkowych klisz, jakich dopuścił się Caradog W. uwierzyć, że reżyser świetnej Maszyny, który ewidentnie wie, jak zrobić nietuzinkowe kino science fiction, popełnił tak sztampowy, pozbawiony charakteru horror. Mamy 2017 rok, a wciąż pierwszą ofiarą w filmie grozy jest osoba ciemnoskóra, co gorsza postać tak płaska, że gdyby zwróciła się profilem ku kamerze, to stałaby się niewidoczna. Dostajemy także bardziej współczesne klisze zaczerpnięte z arthouse’owych horrorów, chociażby obciążenie głównych postaci problemami natury psychicznej, które dodatkowo utrudniają walkę z mocami nadprzyrodzonymi. Widzieliśmy to już w Babadook, widzieliśmy też całkiem niedawno w znakomitym filmie Zło we mnie. Chyba nie muszę nawet wspominać, że aż roi się tutaj od marnych jump scare’ wpisyObsada dwoi się i troi, żeby uratować film, a ma ku temu wszelkie predyspozycje. Lucy Boynton można było niedawno oglądać w jednym z lepszych horrorów ostatnich lat, wspomnianym Złu we mnie; Katee Sackhoff to niezapomniana porucznik Kara “Starbuck” Thrace z Battlestar Galactica, która niedawno świetnie się spisała w Oculus, a także jako różowa wojowniczka w fanowskim Power/Rangers; natomiast Javier Botet uczynił ze swojej dolegliwości (zespołu Marfana) atut i każdego roku wciela się w przeróżne zjawy w przynajmniej trzech, czterech produkcjach. Casting jest bardzo dobry, problem w tym, że aktorzy nie mają czego grać. Napięcie między matką a córką jest równie wiarygodne, co konflikty z tasiemców typu Trudne sprawy (choć bez porównania lepiej zagrane), z kolei Botet prezentuje się świetnie (jest zdecydowanie największym plusem Baby Jagi), lecz zdaje się być zaledwie rozwścieczonym kojotem, który nie wiedziałby nawet, co zrobić ze strusiem, gdyby w końcu udało mu się go dopaść. W dodatku jego postać nie ma żadnych sprecyzowanych właściwości…Do przywołania Baby Jagi w teorii potrzebne są tytułowe dwa stuknięcia. W praktyce ktoś ginie natychmiast po wykonaniu tej czynności, ktoś inny zostaje zaatakowany dopiero pod koniec filmu, a jeszcze inna osoba zostaje nawiedzona we śnie, choć nie zapukała wcale. Zdolności zmory są dokładnie takie, jakich akurat potrzebują jej twórcy, żeby dalej ciągnąć ledwie trzymającą się kupy fabułę, a jak coś jest do wszystkiego… Szkoda zmarnowanego potencjału. To mogła być przyzwoita historia, gdyby opowiedziano ją w nieoczywisty sposób. To mogła być przyzwoita historia, gdyby powstała dziesięć lat temu. Dzisiaj jest zaledwie powtórką z Jaga istnieje wyłącznie po to, aby zarobić kilka groszy jak najniższym kosztem. To film bez pasji, bez duszy i bez pomysłu. Straszniejszą Babą Jagą był nawet John Kornelia Farynowska
Baba Jaga to postać występująca w słowiańskich wierzeniach i folklorze. Negatywna bohaterka z dziecięcych baśni, która jest jednocześnie najsłynniejszą czarownicą z naszego kręgu kulturowego. Czy faktycznie jest tak zła jak ją malują? Kim była naprawdę? Warto poznać ją bliżej, by się przekonać. Według jednych to stara wiedźma, żyjąca w harmonii z dziką naturą. Inni mówią, że to dawna, ważna bogini słowiańska. Niektórzy twierdzą, że istniała naprawdę i była po prostu wiejską kobietą, ale niezwykle mądrą. Baba Jaga wciąż nas fascynuje, a jej postać budzi wiele pytań. ilustracja do jednego ze zbiorów polskich bajek, Cecile Walton, 1920, Wikipedia Bogini lub demon Według wielu badaczy, była pierwotnie ważną postacią słowiańskiej mitologii, silnie związaną z naturą. Prawdopodobnie bóstwem żeńskim lub demonem, władczynią leśnych zwierząt i osobą związaną ze światem zmarłych. Miała dwoistą naturę. „Jak sam las, żywiący i stwarzający śmiertelne zagrożenie”: pisze Dobromiła Agilies w książce „Słowiańska wiedźma”. Składano jej cześć. Niektórzy mówią, że stawiano jej świątynie oraz czczono ją na równi z Perunem i Świętowidem. Spore grono wśród badaczy utożsamia ją z Marzanną, Wielką Matką, Panią Lasu lub Rodzanicami. Część naukowców zwraca uwagę na to, że władza nad dziką naturą była uznawana za przywilej bogów. Niektórzy uważają, że wcale nie była odrażającą staruchą, ale przypominała elfa. Inni, że umiała zmieniać wygląd. Raz była piękną dziewczyną, innym razem nieprzyjemnym babskiem. Naukowcy uważają, że z czasem jej znaczenie uległo zatarciu i przemianom. Nabrała wielu negatywnych cech jako istota z czasów pogańskich. Pixabay Straszna postać z bajki Niewiele dawnych źródeł mówiących o Babie Jadze przetrwało do naszych czasów. Ona sama jednak jest dziś wciąż elementem folkloru. Pojawia się w wielu ludowych bajkach i opowieściach. Występuje tam jako stara wiedźma, która mieszka w chatce na kurzej stopce w głębi lasu, często otoczonej płotem z ludzkich kości. Babie Jadze towarzyszy oczywiście też niezwykłe zwierzę: czarny kot, kruk, sowa lub wąż. To znany atrybut wiedźm, chowaniec. „W przeciwieństwie do większości postaci czarownic z polskich opowieści Baba Jaga nie lata na miotle, ale – co charakterystyczne dla ludowych bajek rosyjskich – w wielkim moździerzu lub kotle, odpychając się przy tym od powietrza przy pomocy tłuczka; miotła natomiast służy jej do zacierania za sobą śladów”: pisze Bogumiła Dziel w tekście „Baba Jaga – bogini czy wiejska znachorka? O różnych spojrzeniach na wierzenia Słowian”. W bajkach przypisuje się jej wszystko co najgorsze – w tym mordowanie i zjadanie dzieci, zsyłanie chorób oraz uroków. Krwiożerczy mit o zabijaniu najmłodszych według niektórych badaczy może jednak wiązać się z pogańskimi kapłankami, które podczas rytuałów ku jej czci przeprowadzały tajemniczą inicjację wśród młodzieży. Co ciekawe, leśna baba w bajkach niekiedy jednak jest łaskawa i pomaga ludziom. Czasami wyciąga pomocną dłoń do jakiegoś bohatera, szczególnie jeśli jest mądry, sprytny, ma dobre serce. Podpowiada jak wrócić z magicznej krainy lub daje mu pomocy drobiazg. Co ciekawe, postać naszej Baby ma liczne odpowiedniki wśród dawnych opowieści innych ludów europejskich. Poza tym, stara wiedźma z lasu pojawia się nie tylko w wielu popularnych baśniach i bajkach, ale też: powieściach, komiksach oraz filmach. Iilustracja do rosyjskich opowieści, Ivan Bilibin, 1911, Wikipedia Znachorka i zielarka Nasza Baba to to także kobieta niezwykle mądra, znająca się na ziołach oraz pogodzie. „Jej umysł jest przenikliwy – stąd często mówi zagadkami, wyliczankami – jej wiedza jest ogromna i rozległa”: zaznacza Dobromiła Agilies w książce „Słowiańska wiedźma”. Niektórzy badacze uważają, że pierwowzorami Baby Jagi mogły być dawne guślarki i zielarki. W „Bestiariuszu słowiańskim” autorzy piszą, że baby były wiekowymi kobietami, które zajmowały się w dawnej polskiej wsi leczeniem i odmawianiem uroków. Budziły szacunek oraz… lęk. Kobiety rzadko dożywały później starości, więc baby były rzadkością. Starość uważano za coś nienaturalnego. Stąd pochodziło przekonanie, że wiele istot demonicznych przybiera postać pomarszczonej i brzydkiej baby. W „Bestiariuszu…” Zycha i Vargasa jest wymienionych kilka takich stworzeń. Wśród nich jest: baba jagodowa, grochowa, cmentarna, leśna, wodna, żytnia. Za tezą tą może przemawiać etymologia tej nazwy własnej. Słowo „baba” oznacza starą kobietę, ale dawniej znaczyło też „czarownica”. Natomiast „jaga” pochodzi od prasłowiańskiego „jęga”, oznaczającego grozę, mękę, niebezpieczeństwo. Kojarzy się ze słowem „jędza”, oznaczającym złą babę, diablicę. W Polsce Babę Jagę nazywano też inaczej: Babą Jędzą. Pixabay Samotna staruszka Postać Baby Jagi wiele mówi nam o portrecie starszych kobiet w kulturze i społeczeństwie. Sporo bardzo popularnych, inspirowanych nią postaci jest negatywnych, ale zdarzają się też wyjątki. W pięknej polskiej baśni Kazimiery Iłłakowiczówny „Bajeczna opowieść o królewiczu La-fi-Czaniu…” pojawia się Wielka Czarownica wzorowana na Babie Jadze. Mieszka w lesie w chatce na gołębiej nodze, która obraca się jak młynek. To stara i nieładna kobieta, ale mądra, dojrzała oraz dobra. W baśni pomaga głównym bohaterom, którzy mają do wypełnienia ważną misję. Szczere polecam lekturę tego utworu literackiego. Został on zakwalifikowany jako literatura dziecięca, ale pierwotnie autorka pisała tę opowieść jako baśń dla dorosłych. Zachęcam też do przeczytania wiersza „Smutna Baba Jaga” Joanny Papuzińskiej. Utwór jest dostępny w Internecie, poniżej jego fragment. Przed domkiem na ławce Baba Jaga smutna. Nikt nie lubi Baby Jagi ani krztyny, nikt do Baby nie przychodzi w odwiedziny Nikt „dzień dobry” jej nie powie, gdy ją spotka, nikt się nigdy nie zatrzyma u jej płotka… Joanna Papuzińska, Smutna Baba Jaga Ilustracja do bajki rosyjskiej, Baba Jaga i dziewice-ptaki, Ivan Bilibin, 1902, Wikipedia Dzika kobieta Dobromiła Agilies w książce „Słowiańska wiedźma” zaznacza, że w Babie Jadze można się dopatrywać realizacji archetypu dzikiej kobiety, czyli osoby żyjącej w zgodzie z sobą, autentycznej, kreatywnej, silnej, wolnej. „Jej wygląd bogini-staruchy dodatkowo odstręcza, ponieważ jest dla nas lekcją pogodzenia się z naturalnymi cyklami życia”: zaznacza. Z psychologicznego punktu widzenia, Baba ta kojarzy się z kobiecą siłą, naturalnością, popędami ludzkimi i instynktem. Postać Baby Jagi wciąż wymyka się badaczom, jest tajemnicza oraz nieuchwytna. Czarownica, wiejska znachorka, bogini? Niezależnie od tego kim jest/była naprawdę, w naszej kulturze zajmuje ważne miejsce. To jedna z najbardziej charakterystycznych i zapadających w pamięć postaci rodzimego folkloru! Dobromiła Agiles w książce „Słowiańska wiedźma” pokazuje, że może nas ona wiele nauczyć i być inspiracją. Podpowiada, że tak jak ona możemy próbować np. nie bać się krytyki, nie starać się wszystkim przypodobać, zgłębiać wiedzę, pozwalać sobie na momenty odosobnienia czy nauczyć się korzystać z dobrodziejstw natury. Jak widać, słynny, kobiecy czarny charakter z dziecięcych bajek kryje w sobie znacznie więcej niż się na pozór wydaje. Pixabay źródła: „Słowiańska wiedźma”, D. Agiles, „Bestiariusz słowiański” P. Zych, W. Vargas, „Baba Jaga – bogini czy wiejska znachorka? O różnych spojrzeniach na wierzenia Słowian” B. Dziel; ; zdjęcia: Pixabay, Wikipedia Słynne zielarki z kart historii – 3 warte uwagi opowieści
Home Książki Poradniki Baba Jaga radzi. Nieziemskie porady na codzienne troski Niezwykły poradnik, w którym znana na całym świecie Baba Jaga udziela wsparcia w obliczu codziennych problemów. Jej szczere do bólu i często żartobliwe odpowiedzi niosą ulgę wszystkim współczesnym zagubionym duszom. Czy można cieszyć się szczęściem swojego eks? Jak przestać się wściekać na innych? Dlaczego czas tak szybko ucieka i o co w tym wszystkim chodzi? Życiowe mądrości z przymrużeniem oka prosto z głębi syberyjskich lasów Wiedźma wie wszystko. W starych słowiańskich wierzeniach Baba Jaga uchodziła za postać, która zna odpowiedź na każde pytanie. Taisia Kitaiskaia, która jako dziecko często bywała w dzikich kniejach odległej Syberii, od lat przyjmuje porady od ducha mistycznej staruszki. Nawet te nieproszone. „Baba Jaga radzi” to niezwykły poradnik, w którym znana na całym świecie Baba Jaga pomaga każdemu, kto potrzebuje wsparcia w obliczu codziennych problemów. Jej surrealistyczne, szczere do bólu i często żartobliwe odpowiedzi niosą ulgę wszystkim współczesnym zagubionym duszom. Dzięki tej niezwykłej książce podejdziesz do życia z większym dystansem, spokojem i humorem. Czy tego chcesz, czy nie. Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 6,4 / 10 131 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści
Ostatnio moją ulubioną grą z dziewczynkami jest Jaś i Małgosia od firmy Granna. Prosta, ale również ciekawa rozgrywka, piękne wydanie, plansza trójwymiarowa i to co dzieci lubią najbardziej czyli słodyczowe układanki. Po raz kolejny firma Granna mnie nie zawiodła! Gra Jaś i Małgosia wcale nie nudzi i wygląda naprawdę efektownie. Na środku stawiamy domek Baby Jagi, wokół którego zła czarownica goni Jasia i Małgosię. Poza tym mamy do dyspozycji 40 kafelków słodyczy, które służą do układania pączków, cukierków, lizaków, słodkich rogalików, lodów… Mniam! O co chodzi w grze? Jaś i Małgosia to gra kooperacyjna. Wygrywamy lub przegrywamy zawsze razem. Przeciwnikiem jest zła Baba Jaga, której celem jest złapanie dzieci, gdy ich dogoni następuje koniec gry i tym samym przegrywamy. Jeśli chcemy zakończyć planszówkę z sukcesem, musimy zdobyć 5 pierniczków, które leżą na dachu chatki. Dodatkowo cały czas trzeba uważać by nie zostać schwytanym przez złą wiedźmę. Każdy nasz ruch polega na tym by wyłożyć na środek 1 z kafelków słodyczy, takich mini puzzelków. Kolejne osoby robią to samo i dbają o to by ułożyć całego pączka, lizaka czy inną słodkość. Ich pełny wzór pozwala nam sięgnąć po pierniczka. Gra jednak nie jest taka do końca prosta, bo w zależności jak ułożymy kafelki, decydujemy ile ruchów wokół chatki wykonują pionki bohaterów. Każdy taki puzzelek jest oznaczony ruchem dla konkretnej postaci. Poza tym wśród losowanych słodkich kafelków słodyczy możemy też wylosować kapelusze Baby Jagi, które pozwalają na natychmiastowy ruch wiedźmy. Potrafi to trochę zaskoczyć! Większość gier planszowych opiera się na używaniu kostki, tu ta losowość jest trochę mniejsza i mamy większy wpływ na rozgrywkę. Dzięki temu trzeba bardziej pogłówkować nad kolejnymi ruchami i układaniem kafelków w taki sposób, by zgadzały się kroki pionków. Co mi się podoba w grze Jaś i Małgosia? To co bardzo podoba mi się w grze Jaś i Małgosia, to jej wygląd. Plansza jest naprawdę ładna, kolorowa i oryginalna. Jej trójwymiarowość dodatkowo zachęca dzieci do wspólnej rozgrywki – zapewnia jakby dodatkową zabawę figurkami i domkiem. Według mnie wielkim plusem Jasia i Małgosi jest też to, że jest złożona z jakby kilku poziomów trudności. Grając z moją 3 i 5-latką każda z nas znajduje coś dla siebie. Najmłodsza czuje się dobrze w układaniu kafelków słodyczy i ruszaniu pionkami, starsza dodatkowo liczy ruchy każdej postaci i zastanawia się wspólnie ze mną jak to zrobić, by Baba Jaga nie dogoniła dzieci. Ja najzwyczajniej kontroluję, byśmy nie przegrały 😉 Dla rodzica, który poszukuje gry dla maluchów, które zajmą się same sobą bez żadnej ich ingerencji ta gra się nie sprawdzi. Pewnie zasugerowany na pudełku wiek 6 lat jest idealny. Jednak jeśli opiekun ma również grać z dziećmi to ta planszówka jest świetna dla każdego. Rodzic nie myśli przez cały czas kiedy to się wreszcie skończy!? Choć z drugiej strony moje dziewczyny i beze mnie lubią po prostu układać słodyczowe układanki… Czy są jakieś minusy? Jako minus gry mogłabym podać jedynie kształt planszy. Pionki po kwadracie trzeba co chwilę wykładać i przekładać na następną krawędź pudełka (to po nim się poruszają postaci). Jest to trochę niewygodne. Gdyby plansza była okrągła to pewnie wszystko byłoby wygodniejsze (choć znowu wtedy poskładana gra nie mieściłaby się tak dobrze w szafce ;)) Ostateczna opinia o grze Jaś i Małgosia Podsumowując, bardzo polecam Jasia i Małgosię na prezent dzieci. Choć na pudełku rekomendowały wiek gracza to 6 lat, to moim zdaniem i młodsi mogą mieć niezłą zabawę z tej planszówki. Jeśli tylko wiecie, że ktoś straszy również zaangażuje się w grę z dziećmi, wtedy spokojnie i 3-latki bedą mieć frajdę, a im starsze to powoli będą uczyć się strategii i planowania kolejnych kroków. To już druga moja recenzja gry planszowej, jeśli nie czytaliście poprzedniej to zapraszam do tekstu o Smoku Wawelskim. Jeśli natomiast pierwszy raz trafiłeś na mojego bloga to będzie mi bardzo miło jak zajrzysz też do moich social mediów i polubisz np. mój profil na facebooku 😉
Joanna MoreaŚpiewanki Joanki i kolorowanki© Copyright by Joanna Morea & e-bookowoIlustracje: Justyna StankowskaISBN e-book 978-83-7859-342-3ISBN druk 978-83-7859-343-0Wszelkie prawa rozpowszechnianie części lub całościbez zgody wydawcy zabronioneWydanie I 2014Konwersja do epub A3M Agencja InternetowaŚwiat dziecka staje się tak wielobarwny, ile kolorów potrafi dostrzec lub my dorośli opiekunowie jesteśmy w stanie mu dostarczyć. „Śpiewanki Joanki i Kolorowanki” to książeczka, która wraz z płytą CD ofiarowuje bardzo młodemu człowiekowi, dziecku, możliwość pobudzenia jego nieograniczonej wyobraźni i kreatywności na wielu płaszczyznach. Muzyka, śpiewanie, tańczenie w jej rytmie, malowanie przy jej dźwiękach czy nawet próby własnego komponowania to zabawowe, jedne z najbardziej radosnych form uczenia się, rozwijania twórczych postaw czy pełnego inwencji treści zawarte w książeczce, jak i na płycie, powstawały pod wpływem naturalnych potrzeb moich własnych dzieci. Tematy, które w jakiś sposób były trudne dla rozumienia przez kilkulatka rozwiązywaliśmy w piosenkach. Dzieci w ten sposób oswajały się ze strachem przed Babą Jagą, uczyły się liczyć w różnych językach, wyrażały swoje uczucia wobec zwierząt czy przyswajały wiedzę np. o podróżach wielkimi jest nie tylko zbiorem piosenek z nutkami, które w wersji audio znajdują się na płycie, ale także kolorowanką, dzięki czemu dziecko może ją współtworzyć, może nadać jej swój osobisty, oryginalny wzbogacona jest o trzy opowiadania o przygodach Tymonka i Nel. Tymonek, niejadek dowiaduje się od magicznej Nel jak ważne jest jedzenie w życiu człowieka, jak również to, co zjadamy. Mali bohaterowie mają przy tym dużo zabawnych i zaskakujących zostały tak napisane, żeby można było je czytać dziecku podczas granych instrumentalnie kołysanek, znajdujących się na płycie jako bliźniaków, Tymonka i NelJoanna MoreaBABA JAGAJoanna Morea BargiełowskaGdzie jest baba Jaga, czy ktoś ją zna?A może ktoś ją widział bo na pewno nie skryła się w kącie lub wyskoczy zza drzewaNie ona jest w bajkach, o których ja może jednak usiadła w domu na kanapieI czeka aż nabroję i za ucho mnie mi śniadanie i sama je zje,a potem na swej miotle odleci byle baba Jaga wcale nie jest taka złai tylko w bajkach swój straszny domek ma,w książkach się ukrywa pomiędzy stronamilub z telewizora postraszy nas czaramibo baba Jaga wcale nie jest taka złai każdy przecież ją bardzo dobrze zna,nie ma jej w domu, nie ma jej w lesiechoć lepiej być grzecznym bo rózgę raz Małgosię, złapała też Jasia, uhu ha...A może jakąś Kasię albo jeszcze się jej boją bo jest bardzo złaMa wielki apetyt, a tylko zęby ma chce pracować dlatego łapie dzieci,żeby u niej w domu sprzątały wszystkie że was złapie ależ nie, ależ niebo baby Jagi nie ma i każdy o tym baba Jaga wcale nie jest taka zła...CYFERKIJoanna Morea BargiełowskaRaz, dwa, trzy – ktoś puka do mych pięć i sześć – to my czy możemy wejść?Siedem i osiem – wejdźcie do mnie, bardzo i dziesięć – o jak bardzo, bardzo się malutkie cyferki,jak słodkie cukierki,nie mówiąc nic nikomuwpadły do mego do mej głowyna stolik i krzesełkateraz wiem, że już na pewnowszystkie je dwa, trzy i cztery,pięć i sześć i siedemosiem, dziewięć i dziesiątkii wszystko od two, three, fourfive, six and seveneight, nine, tenteraz już wszystko deux, trois, quatre,cinq, six, sept,huit, neuf, dix,znów cyferki muszą Morea BargiełowskaGdy śnieżynki spadają na ziemięi ubierają choinki w białe płaszczewtedy szukam najjaśniejszej gwiazdkii na niebo wieczorami tam jest moja gwiazdka,która mruga do mnie każdej nocy,ona spełni każde me życzeniewszystko o co ją mała, srebrzysta gwiazdeczko, zobacz,jestem w moim łóżeczku, proszę,zaświeć w moje okienko,bo na dobranoc chcę pomachać ci śnieżynki wciąż spadają na ziemię,z dziadkiem mrozem wirują noc bieli się śniegiem,wszędzie robi się mroźno i na niebie jest moja gwiazdka,która mruga
baba jaga wcale nie jest zła